GO GREEN

22.10.14

W pierwszej kolejności muszę Was przeprosić za długą nieobecność.  Powodów było wiele...  ale  nie będę tutaj o nich pisać. Wybaczcie ;) Powracam do Was z nowymi pomysłami i sporą dawką inspiracji. 

 

W niedzielę zakończył się Łódź Design Festival 2014. Miałam ogromną przyjemność odwiedzić tegoroczne wystawy. Choć jeden dzień to stanowczo za krótko... to i tak udało mi się "wyłowić" kilka ciekawych projektów zaprezentowanych w Łodzi. Co do samego  festiwalu wrażenia mam mieszane... Z początku chciałam napisać relację z całej imprezy. Jednak jak niektóre wystawy mnie oczarowały, to z innymi było wręcz odwrotnie. Postanowiłam zatem, że zamiast relacji z Łodzi pokażę Wam produkty, które najbardziej mi się spodobały, bądź zaciekawiły. Będą się  one przewijać w kolejnych postach, poświęconych różnej tematyce. 

 

Dzisiaj chciałam poruszyć tematykę "zielonego" designu. Ostatnio coraz głośniej o ekologicznym trybie życia... Eco jedzenie, odnawialne źródła energii,  naturalne kosmetyki. A jak wygląda z ekologią w designie i projektami zainspirowanymi naturą? Trochę w nawiązaniu do moodboardu z ostatniego posta, zaprezentuję Wam przedmioty, których główną inspiracją była przyroda. Z łódzkiego festiwalu wybrałam trzy projkety. 

 

Zacznijmy od zwycięzcy tegorocznego konkursu make me! - analagowej drukarki do tekstyliów- „ALGAEMY”.  Projektantki Essi Johanna Glomb i Rasa Weber ( duet Blond & Bieber)  zwracają uwagę na potencjał, jaki niesie ze sobą wykorzystanie mikroglonów. Tkaniny zabarwione pigmentem z glonów, zmieniają swoją kolorystykę pod wpływem oświetlenia. Ciekawy pomysł, ale także świetna prezentacja produktu, sprawiły, że projekt nieco przyćmił inne zaprezentowane w konkursie.  Kolorowe kolby i próbówki wypełnione płynnymi cieczami, mieniły się w promieniach słońca, wpadającego się przez wielki okna łódzkiego loftu. Ekspozycja intrygowała i zachęcała dokładniejszemu przyjrzeniu się temu projektowi. Zresztą zobaczcie sami.




  

 

 

Kolejny projekt to „PLANTACJA” Alicji Patanowskej, który również startował w konkursie make me!.  Powstał on z potrzeby znalezienia nowej funkcji dla porzuconych starych szklanek i kieliszków. Efektem końcowym projektu jest spoczywający na szklance porcelanowy komponent, który umożliwia obserwowanie procesu wzrostu roślin – zarówno ich łodyg, jak i systemu korzeniowego

Recykling w pięknej odsłonie. Zieleń kontrastująca z biała porcelaną to połączenie świeże, czyste i ponadczasowe. Sama chętnie umiejscowiłabym taką „PLANTACJĘ” na swojej kuchennej półce.





 


Lampę MILO zaprojektowane przez studio  Lightovo wybrałam ze względu na prosty, aczkolwiek efektowny pomysł. Światło, delikatne szkoło i roślina tworzą piękną i spójną aranżację. Klosz i światło tworzą nie tylko odpowiednie warunki do rozwoju rośliny, ale też pięknie eksponują jej walory.



 


Czwartym projektem, który powstał  inspiracją naturą to produkt, którego nie można było zobaczyć w  Łodzi. Jednak świetnie wpisuje się on w hasło  "Go Green".

„GRAFT” to seria jednorazowych sztućców zaprojektowana przez Qiyun Deng. Tekstura i forma została zainspirowana kształtem i strukturą warzyw i owoców. Łodyga selera służy na przykład jako uchwyt do widelca. Wszystko zostało pokolorowane w delikatne barwy z efektem ombre. Ciekawa  forma i subtelna kolorystyka -takie jednorazowe sztućce na pewno ciężko wyrzucić ;)








A Wam który projekt przypadł najbardziej do gustu?


 Zdjęcie pochodzą z mat pras. Łódź design festival, ze stron projektantów lub są mojego autorstwa.

4 comments:

  1. wszystkie projekty zasługują na wyróżnienie :))) najbardziej podobają mi się 2 ostatnie! :) fajnie było się zobaczyć, choć niestety zabrakło czasu na rozmowę. do następnego!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też bardzo żałuję. Niestety cały Łódź design w biegu... Podzrawiam Aniu! :)

      Delete
  2. No no, Plantacja i Milo zdecydowanie mnie przekonują, a przecież od wielu lat nie mam w domukwiatów (bo zajmują cenne miejsce i trzeba je podlewać). Nic mnie też tak nie denerwuje jak kupowanie donic i osłonek na donice. Wygląda na to, że nie jest ze mną tak źle - polubiłam roślinność w towarzystwie szkła :) Dziękuję za relację i pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Widze ze mamy podobne podejscie! ;) Też nie posiadam kwiatów w domu ( nie licząc tych na balkonie ) i powiem szczerze, ze moej podejście tez powoli sie zmienia! Pozdrawiam! :)

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...